Marketing Sport24.pl » Marketing » Aktualności
Laureaci konkursu Człowiek bez barier 2008
2008/11/17 21:20

Poniżej prezentujemy sylwetki laureatów konkursu Człowiek bez barier 2008
„Człowiek bez Barier’ 2008”:
Albin Batycki – tenisista –
„Dawaj, a wróci do ciebie”
Przyszedł na świat w 1961 r., w Koźminie Wielkopolskim. Miał 21lat, ukończone Technikum Ogrodnicze i plany na przyszłość, gdy podczas wypadku złamał kręgosłup.
Po 13 latach rehabilitacji, przystosowania siebie i otoczenia do życia na wózku - narodził się po raz drugi. Po pierwszym treningu tenisa ziemnego. Przesiadł się wtedy na wózek aktywny i zaczął regularnie ćwiczyć pod okiem trenerów: Wiesława Bergera i Pawła Owczarza. Na pierwszy turniej pojechał tylko po to, żeby poznać nowych ludzi i spróbować swoich sił. Wygrane mecze i puchar zaskoczyły go, ale były też impulsem do dalszej pracy. Pokonywanie 100 km trasy do ośrodka sportowego we Wrocławiu było jednak uciążliwe. Postanowił, więc stworzyć bazę treningową dla siebie i innych pasjonatów tenisa na miejscu. Tak oto, w 1997 r., w jego rodzinnej miejscowości powołany został Integracyjny Klub Sportowy „SPARTAKUS” zrzeszający osoby sprawne jak i z niepełnosprawnościami. Dziś trenuje w nim kilkudziesięciu zawodników – w tym 16 na wózkach. Aż 15 „zwerbował” sam założyciel. – Łapię ich dosłownie na ulicy – opowiada p. Albin - Zaczepiam i opowiadam o tenisie. To bardzo trudny sport. Konieczne jest zsynchronizowanie ruchów wózka z odbiciami piłki a bezbłędne przewidywanie toru jej lotu to prawdziwa sztuka. Nawet tenisiści pełnosprawni, wsiadając na wózek mają trudności z wykonaniem kilku odbić. Dlatego, na 10 osób, które przychodzą na pierwsze spotkanie, zwykle zostaje jedna. Na efekty ciężkich treningów nie trzeba długo czekać. Już po kilku latach od pierwszego meczu, Albin Batycki został powołany do Kadry Narodowej i zaczął starty w turniejach ogólnopolskich i światowych. Wygrywał aż 5 razy w kategorii A w Międzynarodowych Mistrzostwach w Polsce, w Słowacji, w Czechach, Belgii i na Węgrzech. Inne jego osiągnięcia krajowe to: 8 razy trzecia lokata w grze singlowej, 3 razy pierwsza lokata w grze deblowej i 5 razy druga lokata – także w deblu. Jest zwycięzcą Turnieju Warszawskiego i Moskiewskiego Turnieju Równych Szans. Od 2001 r, w drużynowych Mistrzostwach Świata zawsze mieści się w pierwszej siódemce. W 2004 r. otrzymał nominację do kadry narodowej na igrzyska paraolimpoijskie w Atenach. Do dziś, zapierającą dech w piersiach ceremonię otwarcia i wejście na stadion wśród najlepszych sportowców świata uważa za najpiękniejszą chwilę w życiu. Niedawno, podobne wzruszenie przeżył po raz drugi - podczas paraolimpiady w Pekinie.
Albin Batycki, to prawdziwy „człowiek – instytucja”. Ze sportowym uporem angażuje się też w akcje społeczne. Od wielu lat jest działaczem Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego, Polskiego Związku Tenisa na Wózkach, a także członkiem Rady Konsultacyjnej przy Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Krotoszynie oraz działaczem Powiatowej Społecznej Radu ds. Osób Niepełnosprawnych. – Często pytają mnie, dlaczego przed południem, kiedy nasz klubowy kort jest pusty nie trenują na nim zawodnicy
z niepełnosprawnościami - mówi p. Albin. - Bo jak wszyscy, zwykli ludzie, są wtedy
w pracy. Tak działa sport! Ci, którzy jeszcze kilka lat temu przyjeżdżali na treningi
z opiekunami, dziś prowadzą samodzielne, normalne życie.
Inni laureaci:
„Dawaj, a wróci do ciebie”
Przyszedł na świat w 1961 r., w Koźminie Wielkopolskim. Miał 21lat, ukończone Technikum Ogrodnicze i plany na przyszłość, gdy podczas wypadku złamał kręgosłup.
Po 13 latach rehabilitacji, przystosowania siebie i otoczenia do życia na wózku - narodził się po raz drugi. Po pierwszym treningu tenisa ziemnego. Przesiadł się wtedy na wózek aktywny i zaczął regularnie ćwiczyć pod okiem trenerów: Wiesława Bergera i Pawła Owczarza. Na pierwszy turniej pojechał tylko po to, żeby poznać nowych ludzi i spróbować swoich sił. Wygrane mecze i puchar zaskoczyły go, ale były też impulsem do dalszej pracy. Pokonywanie 100 km trasy do ośrodka sportowego we Wrocławiu było jednak uciążliwe. Postanowił, więc stworzyć bazę treningową dla siebie i innych pasjonatów tenisa na miejscu. Tak oto, w 1997 r., w jego rodzinnej miejscowości powołany został Integracyjny Klub Sportowy „SPARTAKUS” zrzeszający osoby sprawne jak i z niepełnosprawnościami. Dziś trenuje w nim kilkudziesięciu zawodników – w tym 16 na wózkach. Aż 15 „zwerbował” sam założyciel. – Łapię ich dosłownie na ulicy – opowiada p. Albin - Zaczepiam i opowiadam o tenisie. To bardzo trudny sport. Konieczne jest zsynchronizowanie ruchów wózka z odbiciami piłki a bezbłędne przewidywanie toru jej lotu to prawdziwa sztuka. Nawet tenisiści pełnosprawni, wsiadając na wózek mają trudności z wykonaniem kilku odbić. Dlatego, na 10 osób, które przychodzą na pierwsze spotkanie, zwykle zostaje jedna. Na efekty ciężkich treningów nie trzeba długo czekać. Już po kilku latach od pierwszego meczu, Albin Batycki został powołany do Kadry Narodowej i zaczął starty w turniejach ogólnopolskich i światowych. Wygrywał aż 5 razy w kategorii A w Międzynarodowych Mistrzostwach w Polsce, w Słowacji, w Czechach, Belgii i na Węgrzech. Inne jego osiągnięcia krajowe to: 8 razy trzecia lokata w grze singlowej, 3 razy pierwsza lokata w grze deblowej i 5 razy druga lokata – także w deblu. Jest zwycięzcą Turnieju Warszawskiego i Moskiewskiego Turnieju Równych Szans. Od 2001 r, w drużynowych Mistrzostwach Świata zawsze mieści się w pierwszej siódemce. W 2004 r. otrzymał nominację do kadry narodowej na igrzyska paraolimpoijskie w Atenach. Do dziś, zapierającą dech w piersiach ceremonię otwarcia i wejście na stadion wśród najlepszych sportowców świata uważa za najpiękniejszą chwilę w życiu. Niedawno, podobne wzruszenie przeżył po raz drugi - podczas paraolimpiady w Pekinie.
Albin Batycki, to prawdziwy „człowiek – instytucja”. Ze sportowym uporem angażuje się też w akcje społeczne. Od wielu lat jest działaczem Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego, Polskiego Związku Tenisa na Wózkach, a także członkiem Rady Konsultacyjnej przy Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Krotoszynie oraz działaczem Powiatowej Społecznej Radu ds. Osób Niepełnosprawnych. – Często pytają mnie, dlaczego przed południem, kiedy nasz klubowy kort jest pusty nie trenują na nim zawodnicy
z niepełnosprawnościami - mówi p. Albin. - Bo jak wszyscy, zwykli ludzie, są wtedy
w pracy. Tak działa sport! Ci, którzy jeszcze kilka lat temu przyjeżdżali na treningi
z opiekunami, dziś prowadzą samodzielne, normalne życie.
Inni laureaci:
Ewa Zielińska – lekkoatletka (skok w dal, bieg na 100 m)
„Najważniejsze jest, aby mieć przy sobie życzliwych, pomocnych,
bezinteresownych ludzi i samemu takim być dla innych”.
Pochodzi z miejscowości Kopojno k. Konina, ale dorosłość związała z Zieloną Górą, gdzie mieszka, pracuje i trenuje. Jako 18 latka wygrała najcięższą z bitew - pokonała chorobę nowotworową. Lewą nogę trzeba było jednak amputować na wysokości uda. Wykonywanie wyuczonego zawodu – ciastkarza – stało się niemożliwe. Skończyła więc kolejną szkołę i teraz zajmuje się księgowością. Jej życie skupia się jednak przede wszystkim na sporcie. W 1997 r. trafiła do Zrzeszenia Sportowo – Rehabilitacyjnego „Start” w Zielonej Górze, do sekcji lekkiej atletyki. Obecnie jest jedną z czołowych, światowych sportsmenek w tej dyscyplinie. Tytan pracy i zaangażowania. Przygotowaniom do igrzysk w Pekinie, podporządkowała się całkowicie rezygnując nawet z pracy zawodowej. Wierzy w przeznaczenie. W to, że wszystko w życiu przydarza się „po coś”. Pociąga ją także fotografika i ceramika. Lubi tworzyć – patrzeć jak
z niekształtnej masy wyrasta w jej rękach nowe dzieło.
OSIĄGNIĘCIA - 2008 r: Paraolimpiada w Pekinie: brązowy medal w skoku w dal i IV miejsce w biegu na 100 m; najlepsza zawodniczka: Mistrzostw Polski w LA w Spale oraz w Szczecinie, Otwarte Mistrzostwa Niemiec Osób Niepełnosprawnych – I miejsce (bieg na 100 m)
i II miejsce (skok w dal); 2007 r.: Międzynarodowe Mistrzostwa Holandii – srebrny medal (skok
w dal), „Thales FBK Games” (Hangelo – Holandia), czyli Międzynarodowy Mityng lekkoatletyczny - II miejsce (skok w dal), Otwarte Mistrzostwa Niemiec (Singen) – II miejsce (skok w dal),
III Światowe Igrzyska zawodników z amputacjami (Taipei – Chiny)- brązowy medal (skok w dal); 2006r.: Halowe Mistrzostwa Świata (Szwecja) - brązowy medal (skok w dal), Mistrzostwa Świata (Assen – Holandia) – IV miejsce (skok w dal), Międzynarodowe Zawody (Duderstadt – Niemcy) - złoty medal (skok w dal); 2005 r.: Mistrzostwa Europy (Helsinki – Finlandia) - brązowy medal (skok w dal), Światowe Igrzyska dla Osób z Amputacją (Rio de Janeiro – Brazylia) - srebrny medal (skok w dal) oraz brązowy medal (bieg na 100 m); 2004 r.: Paraolimpiada w Atenach - IV miejsce (skok w dal); 2003 r.: Mistrzostwa Europy (Assen – Holandia) - złoty medal (skok w dal) i brązowy medal (bieg na 100 m); 2002 r.: Mistrzostwa Świata (Lille – Francja) - srebrny medal (skok
w dal).
Natalia Partyka – tenisistka stołowa
„W życiu nie ma rzeczy niemożliwych”
Ta pochodząca z Gdańska, studentka I roku tamtejszej Akademii Wychowania Fizycznego to jedna z najbardziej utytułowanych polskich tenisistek stołowych. Reprezentuje klub SKTS BEST – CHEM Sochaczew. Jest jedyną zawodniczką w kraju, która gra jednocześnie wśród sportowców sprawnych i niepełnosprawnych dając dowód na to, że ich talenty, trudy, osiągnięcia niczym się nie różnią. Urodziła się bez prawego przedramienia i dłoni. Najpierw obserwowała treningi starszej siostry. Na pierwszy, własny przyszła jako
7-latka. 3 miesiące później już wystartowała w zawodach. Po 12 latach sukcesów, dziś jest 149 zawodniczką świata! Sport jest dla niej szkołą życia. Nauczył ją wiary w siebie, samodzielności, odpowiedzialności, dobrej organizacji, wyrzeczeń, godnego znoszenia porażek i rozsądnego smakowania zwycięstw.
OSIĄGNIĘCIA: 2008 r: Paraolimpiada w Pekinie: zloty medal w grze pojedynczej oraz srebrny medal w grze drużynowej; Mistrzostwa Europy (osób pełnosprawnych) w Petersburgu – brązowy medal w grze podwójnej, Mistrzyni Polski w grze podwójnej (z Katarzyną Grzybowską, zawodniczki pełnosprawne), Mistrzyni Polski w grze pojedynczej – kategoria młodzieżowa, Wice Mistrzyni Polski w grze pojedynczej z zawodnikami pełnosprawnymi; 2007r.: Wice Mistrzyni Polski (zawodnicy pełnosprawni); 2004 r.: Paraolimpiada w Atenach – zloty medal (gra pojedyncza) oraz srebrny medal (gra drużynowa), Mistrzostwa Europy Kadetek – złoty medal (gra pojedyncza, zawodnicy pełnosprawni); 2000 r.: Paraolimpiada w Sydney – 5 miejsce (gra pojedyncza)
i 4 miejsce – drużynowo z reprezentacją Polski.
Andrzej Zając – kolarz
„Nie jest sztuką wygrywać, kiedy jest się silnym, ale wtedy,
gdy pokonuje się własne ograniczenia i przezwycięża ból”
Urodził się w 1956 r. w Lipowej (powiat Nysa). Z zawodu jest mechanikiem kolejnictwa, ale jego największa pasja to kolarstwo. Pierwsze sukcesy odniósł na początku lat 70. Dwukrotnie wystartował w „Tour de Pologne” ścigając się m.in. z Ryszardem Szurkowskim i Stanisławem Szozdą. Jego karierę przerwał w 1980 r. wypadek, w którym stracił jedno oko. Przepisy nie pozwoliły mu wtedy na powrót do czynnego kolarstwa. Ukończył więc kurs instruktorski, aby pracować z młodzieżą. Najpierw w klubie LKS Ziemia Opolska. Potem w powołanym z jego inicjatywy – LKS Chio w Nysie, gdzie wyszkolił ok. 150 zawodników – w tym 4 medalistów Mistrzostw Polski oraz reprezentantów kraju – włącznie z Jackiem Morejko, obecnym olimpijczykiem. Wiosną 2006r. znowu wsiadł na siodełko jako zawodnik – tym razem w tandemie, odnosząc sukcesy w Polsce i zagranicą. Nadal jednak kolarską pasję przekazuje młodszym pokoleniom. Jest instruktorem w klubie „Cross” w Opolu, prowadzi społecznie szkółkę kolarską, organizuje w szkołach zawody sportowe.
OSIĄGNIECIA - 2008 r: Paraolimpiada w Pekinie - zloty medal w kolarstwie tandemowym (z pilotem Dariuszem Flakiem), Mistrz Polski na czas i (razem z partnerem
z tandemu) i srebrny medal – ze startu wspólnego, zwycięzca Pucharu Europy na Krecie oraz wyścigów w Belgii i Hiszpanii; 2007 r.: Mistrzostwa Polski – medale: srebrny i brązowy, Puchar Europy – III miejsce, Mistrzostwa Ameryki Południowej (Kolumbia) – brązowy medal, 2006 r.: zwycięzca Pucharu Europy (w tandemie z Pawłem Topolskim).
z tandemu) i srebrny medal – ze startu wspólnego, zwycięzca Pucharu Europy na Krecie oraz wyścigów w Belgii i Hiszpanii; 2007 r.: Mistrzostwa Polski – medale: srebrny i brązowy, Puchar Europy – III miejsce, Mistrzostwa Ameryki Południowej (Kolumbia) – brązowy medal, 2006 r.: zwycięzca Pucharu Europy (w tandemie z Pawłem Topolskim).
Marcin Chojnowski – szachista
„Szachy to nie tylko gra,
ale też możliwość poznania własnych słabości i uporania się z nimi”.
Urodził się w 1978 r. w Ostrołęce. Miał zaledwie cztery lata, kiedy jego wzrok zaczął słabnąć. Do czwartej klasy uczył się w rodzinnym mieście. Potem przeniósł się do szkoły dla słabowidzących w Warszawie. Kiedy kończył 7. klasę wykryto też u niego niedosłuch, ale wadę tę udało się zniwelować. Od 6 lat ma wszczepiony implant ślimakowy.
Jest studentem wydziału socjologii Akademii Humanistycznej w Pułtusku i jednym z najlepszych szachistów wśród osób niewidomych. Szachy zafascynowały go gdy miał
12 lat. Mówi o nich, że to nie tylko gra, ale też możliwość poznania własnych słabości
i uporania się z nimi. Najpierw grał w Stowarzyszeniu Kultury Fizycznej, Sportu
i Turystyki Niewidomych i Słabowidzących CROSS, a od 2007 r. związany jest z Towarzystwem Pomocy Głuchoniewidomym. Uczestniczy w wielu zawodach krajowych
i międzynarodowych. Jako instruktor szachowy dzieli się swoją wiedzą i umiejętnościami z młodszymi pokoleniami. Udowadnia również, że nawet z tak złożoną niepełnosprawnością jak jego można prowadzić aktywne, samodzielne życie.
OSIĄGNIĘCIA- 2008 r. – VIII Olimpiada Szachowa Niewidomych i Słabowidzących IBCA w Grecji – 4 miejsce zajęte wraz z drużyną, Wice Mistrz Świata – Mistrzostwa Świata Głuchoniewidomych w Szwajcarii; Mistrzostwa Polski Niewidomych – 5 miejsce.
Źródło: inf. prasowa
Wyświetleń: 2857
Aktualna ocena:
0
kliknij aby ocenić
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij





